Człowiek to równowaga między „być” a „mieć”

Zastanówmy się wspólnie nad problemem, który dotyka każdego człowieka — niezależnie od poziomu religijności czy rozwoju duchowego. Chodzi o próbę zrozumienia tego, co święty Tomasz mówił o ludzkiej naturze.

Człowiek to równowaga między „być” a „mieć”, czyli między sferą duchową a materialną. To właśnie stanowi istotę naszego istnienia i człowieczeństwa jako istot stworzonych na obraz i podobieństwo Boga. Pomocne może być tu jedno określenie, które — obecne nie tylko w Biblii, ale też w literaturze światowej i dorobku kulturowym ludzkości — stało się aforyzmem, hasłem, a dla wielu także życiowym drogowskazem.

Mowa o słowach proroka Koheleta: Vanitas vanitatum et omnia vanitas, czyli: „Marność nad marnościami i wszystko marność”. Spróbujmy zmierzyć się z tą prawdą, by odpowiedzieć sobie, ile w nas jest człowieka myślącego wyłącznie w kategoriach „mieć”, a ile tego, który wciąż kieruje się zasadą „być”.