Bóg nie chce śmierci grzesznika. Jak mówi prorok Ezechiel: jeśli bezbożny odstąpi od swojej bezbożności, której się oddawał, i będzie postępował sprawiedliwie, zachowa swoją duszę przy życiu. Zastanowi się i odstąpi od wszystkich swoich grzechów, które dotąd popełniał. Słowa proroka jednoznacznie wskazują nam na konieczność poprawy i przeprowadzenia w swoim życiu rachunku sumienia. Szczególnie wtedy, gdy odchodzimy od Boga. Ludzka natura jest jednak przekorna. Często składamy Bogu obietnice w trudnych sytuacjach, kiedy wydaje nam się, że bez Jego pomocy nie jesteśmy w stanie sobie poradzić. A później, gdy trudności mijają, po jakimś czasie o tych obietnicach zapominamy. Czasami traktujemy Boga jak skrzynkę, do której wrzucamy swoje prośby, oczekiwania i roszczenia. Trzeba jednak pamiętać, że prośba czy obietnica wiąże się również z konsekwencją: z dotrzymaniem słowa, wiernością i lojalnością. Człowiek niestety często o tym zapomina.





