Chrystusowe „Effata”

Kościół

Po lekturze dzisiejszych tekstów Pisma Świętego przywodzi się na myśl to wielkie zawołanie Prometeusza czy misjonarza ateizmu Friedricha Nietzschego. Kiedy w wielkiej rozpaczy, szukając odpowiedzi na nurtujące go problemy, również i widząc tych, którzy wierzą, a sam – mając pokiereszowane wnętrze – mówił: pokażcie mi, że jesteście ludźmi zbawionymi, a ja uwierzę w Waszego Zbawiciela. Być człowiekiem zbawionym, to znaczy dawać dzisiaj świadectwo. Przychodzili do niego przed dwudziestu jeden wiekami ci, którzy oczekiwali fizycznego uzdrowienia. Przynosili prawie umarłych i padały słowa: wstań, obudź się, wyjdź, tak jak do dziewczynki, tak jak do młodzieńca z Nain, czy w końcu do znanego nam wszystkim Łazarza, który od trzech dni przebywał już w grobie. Jednak nie tylko te wstrząsające wyobraźnią i nadające rozgłosu Mistrzowi z Nazaretu wskrzeszenia i uzdrowienia, były czymś, co poruszają naszą duszę i jednocześnie skłaniają nas do przyjęcia wiary w Chrystusa.